Za co zwyżki w ubezpieczeniu mieszkaniowym?

Polisa mieszkaniowa może kosztować zarówno mniej niż 100 zł, jak i więcej niż 1000 zł. Na cenę składa się szereg elementów, a do kluczowych należą: wartość nieruchomości, zakres ochrony, sumy ubezpieczenia czy lokalizacja. Te czynniki zdają się być zrozumiałe, ale są też mniej oczywiste zależności, które potrafią znacznie wywindować cenę polisy i właśnie nimi zajęliśmy się w niniejszym artykule.

 

Polisa za drewnianą konstrukcję domu prawie dwa razy droższa

Pokrycie dachu i materiały, z jakich zbudowane są elementy konstrukcyjne budynku przesądzają, czy dom zakwalifikowany zostanie jako odporny na ogień, a w konsekwencji wpłyną też na wysokość składki ubezpieczeniowej.

Jeśli nasz dom zbudowany został z bali albo np. w technologii kanadyjskiej czy skandynawskiej, towarzystwo prawdopodobnie uzna jego konstrukcję za palną. Tak samo może być w przypadku słomy, papy, eternitu, gontu bitumicznego lub drewnianego. Oczywiście, zdarzają się również konstrukcje mieszane oraz specjalne sposoby dodatkowego zabezpieczenia palnych elementów, które czynią je bardziej odpornymi na pożar.

Wykorzystując kalkulator ubezpieczeń ze strony rankomat.pl (kalkulacja z dnia 18.11.2019 r.) sprawdziliśmy, ile będzie kosztowała identyczna podstawowa polisa dla domu wartego 300 000 zł mieszczącego się w Krakowie. Jedyną różnicą, jaką wprowadziliśmy w dwóch kalkulacjach, była konstrukcja. Dla niepalnej Link4 przygotował ubezpieczenie warte 119 zł, a dla palnej 173 zł. W Inter Polska z kolei ceny takich polis to odpowiednio 170 i 291 zł. Jak widać, inwestowanie w materiały budowlane odporne na ogień opłacalne jest nie tylko ze względu na większe bezpieczeństwo, ale też na koszty ubezpieczenia.  

 

Czy więcej za ubezpieczenie wynajmowanego mieszkania?

Również w przypadku występowania umowy najmu towarzystwa powinny zwiększyć składkę. Dotyczy to zarówno lokatorów, jak i właściciela – często zdarza się, że obie strony, chcąc zabezpieczyć swoje interesy, wykupują polisy dla tej samej nieruchomości.

Warto mieć na uwadze, że wielu lokatorów decyduje się na wykupienie ubezpieczenia z zawężonym zakresem ochrony, czyli np. wyłączającym ruchomości domowe albo nie uwzględniającym szerokiego pakietu ryzyk. W takim wariancie końcowa cena polisy, nawet po uwzględnieniu zwyżki, nie powinna być więc zbyt wysoka.

 

Ubezpieczenie nieruchomości na terenie zalewowym

Powódź jest żywiołem, który często objawia się w tych samych lokalizacjach, a towarzystwa ubezpieczeniowe mają tego pełną świadomość i dlatego często zwiększają składki dla budynków znajdujących się w takich miejscach. Chodzi tutaj o depresje (np. Żuławy Wiślane) oraz te miejscowości lub osiedla, które powstały na terenach zalewowych (np. Osiedle Kozanów we Wrocławiu).

Zwyżki mogą odnosić się zarówno do domów, jak i mieszkań położonych na niskich kondygnacjach i stanowić nawet 100% składki ubezpieczeniowej. Zdarzają się też sytuacje, w których towarzystwa nie chcą ubezpieczać niektórych nieruchomości przed omawianym kataklizmem ze względu na zbyt duże ryzyko.

Przy okazji warto dodać, że powódź w umowie polisowej często objęta jest karencją, co oznacza, że ochrona przed niszczącym działaniem wody zaczyna obowiązywać dopiero po określonym czasie, najczęściej po 30 dniach, od wejścia umowy w życie.

 

Czy szkody z minionych lat wpływają na składkę?

Szkodowa historia ubezpieczenia ma wpływ na koszt polisy i nie dotyczy to tylko nieruchomości, ale również np. polisy komunikacyjnej. Towarzystwa szczegółowo badają zdarzenia, jakie miały miejsce na obszarze domu lub mieszkania, biorąc przy tym pod lupę nie tylko ostatni rok, ale też dłuższe okresy.

Im więcej razy uzyskaliśmy odszkodowanie w przeszłości, tym więcej zapłacimy za nową polisę, chociaż nie istnieje uniwersalny przelicznik i poszczególni ubezpieczyciele indywidualnie traktują tę kwestię.  

 

Płatność za polisę mieszkaniową w ratach – warto?

Wielu ubezpieczycieli umożliwia swoim klientom opłacenie składki w systemie ratalnym. W skali roku płatność rozbita jest najczęściej na dwie transze. Z perspektywy klienta takie rozwiązanie niekoniecznie jednak musi być opłacalne. Jeśli polisa jest warta 200-300 zł, lepiej zapłacić za nią od razu, unikając dodatkowych ok. 50 zł. Raty mogą być przydatne dla ubezpieczających się na wysokie sumy, gdzie roczna składka przekracza często kwotę 1000 zł. 

Płatność ratalna i jednorazowa za polisę – porównanie cen

Towarzystwo

Płatność jednorazowa

Płatność ratalna

Różnica

Proama

232 zł

280 zł

48 zł

Generali

340 zł

406 zł

66 zł

Ergo Hestia

504 zł

559 zł

55 zł

Tabela 1. Polisa dla domu wartego 280 000 zł domu położonego we Wrocławiu. Ubezpieczenie murów od zdarzeń losowych i powodzi. Źródło: Rankomat.pl (stan na 18.11.2019 r.).

 

Kiedy za polisę mieszkaniową zapłacimy mniej?

W jaki sposób można zaoszczędzić na ubezpieczeniu mieszkania? Oto kilka wartościowych podpowiedzi:

  • Bezszkodowa historia ubezpieczenia – wspomnieliśmy, że straty z poprzednich lat mogą w istotny sposób zwiększać wysokość składki. Warto więc czasem zastanowić się nad tym, czy zgłoszenie drobnej szkody ma sens, ponieważ może to w przyszłości zaowocować większymi kosztami ubezpieczenia.
     
  • Zabezpieczenia własne, czyli np. drzwi antywłamaniowe, atestowane zamki, monitoring czy dozór agencji ochrony. Część towarzystw przewiduje specjalne zniżki za tego typu instalacje, chociaż trzeba pamiętać, że nie jest to reguła i odnosi się w szczególności do polisy rozszerzonej o kradzież z włamaniem.
     
  • Dobranie odpowiednich materiałów budowlanych – jeśli budujemy dom, to warto byłoby zadbać o dobranie takich technologii, dzięki którym budynek będzie odporny na działanie ognia. Przyczyni się to nie tylko do podniesienia naszego bezpieczeństwa, ale i pozwoli zaoszczędzić na polisie.
     
  • Ograniczony zakres ochrony – im mniej ryzyk i rozszerzeń umieścimy w polisie, tym mniej za nią zapłacimy. Powinno się jednak znać w tym umiar, bo naszym podstawowym celem winno być nasze bezpieczeństwo finansowe, a nie zaoszczędzenie kilkudziesięciu złotych na ubezpieczeniu.
     
  • Prawidłowo ustalone sumy ubezpieczenia, czyli maksymalne wysokości odszkodowania, jakie możemy uzyskać przy stratach całkowitych. Częstym błędem jest zawyżanie wartości mienia skutkujące nadubezpieczeniem. Polisa jest wtedy droższa, a my nie możemy uzyskać dodatkowych profitów, ponieważ ubezpieczyciel zawsze pokryje tylko równowartość poniesionych strat.

 

Przy wyborze polisy najlepiej kierować się względami bezpieczeństwa oraz indywidualnymi potrzebami, ale nie można też zapominać o cenie. Kompleksowe ubezpieczenie, zawierające wartościowe dodatki, nie musi być przesadnie drogie, szczególnie jeśli przeanalizujemy oferty kilku różnych towarzystw i wybierzemy najkorzystniejszą z nich. Jeśli nie chcesz przepłacać, sprawdź wysokość składki dla Twojej nieruchomości w naszym kalkulatorze polis mieszkaniowychW 3 minuty porównasz ceny 18 towarzystw w 1 miejscu i znajdziesz najkorzystniejszą ofertę dla Twojej nieruchomości.

Bezpieczne mieszkanie – szczęśliwe wakacje

Oczywiście, wakacje to nie jedyny okres, podczas którego nasz dom stoi pusty i przez to jest bardziej narażony na wizytę złodziei czy wandali, a także na inne zdarzenia, takie jak chociażby pęknięcie rury, którego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Nasz majątek pozostawiamy bez opieki również podczas ferii, delegacji, długich i zwykłych weekendów, a nawet codziennych wyjść na zakupy. Na szczęście, są skuteczne sposoby na to, żeby w tym czasie nieruchomość i jej wyposażenie były bezpieczne.

 

Dozór mieszkania przez znajomych – czy wystarczy?

Wiele osób przed wyjazdem na dłuższy czas prosi znajomych lub rodzinę, żeby mieli oko na jego dom lub mieszkanie. Oczywiście, jeśli są to zaufane osoby, to takie rozwiązanie warto wcielić w życie. Zapalanie i gaszenie świateł czy opróżnianie skrzynki pocztowej są w stanie zminimalizować ryzyko włamania. Dobrze jest również sprawdzić wtedy instalacje, np. pod kątem ewentualnych nieszczelności, żeby nie doszło do zalania.

Złodzieje, którzy obserwują mieszkanie, w którym chwilowo nikt nie mieszka, mogą się spłoszyć krótkimi wizytami w lokalu, ale przecież nie muszą. Taka forma dozoru nie zapewni naszemu domowi pełnego bezpieczeństwa, chociaż oczywiście jest jak najbardziej wskazana.

 

Jakie zabezpieczenia ochronią nasze mieszkanie?

Solidne drzwi czy dodatkowo wzmacniane okna zawsze są dobrym rozwiązaniem, jednak w dzisiejszych czasach mamy dostęp do dużo szerszej gamy zabezpieczeń. Warto postawić również na monitoring, systemy antywłamaniowe czy dozór agencji ochrony. Przymierzając się do wyboru mieszkania powinniśmy zwrócić również uwagę na jego lokalizację – osiedle strzeżone albo chociaż spokojna dzielnica to zawsze jakiś plus w aspekcie bezpieczeństwa.

Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest np. inteligentny dom. Taki system obejmuje nie tylko sieć kamer, czujników i alarmów, ale również m. in. symulator obecności mieszkańców. Kiedy pozostawimy dom bez opieki na dłuższy czas i odpowiednio zaprogramujemy nasz system, to będzie on pod naszą nieobecność zapalał i gasił światła, opuszczał rolety, włączał muzykę czy nawet uchylał i zamykał okna.

Jednak nawet najlepsze zabezpieczenia nie są w stanie zagwarantować nam całkowitego bezpieczeństwa. Warto więc połączyć je z polisą mieszkaniową, czyli produktem, za który zapłacimy np. 200-300 zł w skali. Chociaż nie jest to regułą, to jednak wiele towarzystw uwzględnia zniżki dla klientów, którzy posiadają określone zabezpieczenia własne, czyli np. atestowane zamki, rolety antywłamaniowe czy monitoring.

 

Ubezpieczenie od kradzieży, ale po spełnieniu warunków

Żeby ubezpieczyć mieszkanie lub dom przed kradzieżą z włamaniem, trzeba spełnić określone warunki bezpieczeństwa. Każde towarzystwo nieco inaczej określa ich standardy, jednak przeważnie chodzi po prostu o solidne drzwi z dobrymi zamkami i podobnie zbudowane okna.

Problem może pojawić wtedy, kiedy zechcemy ubezpieczyć dom w budowie (inwestycję budowlaną) od kradzieży. Jest to możliwe dopiero w momencie, w którym wstawione będą wszystkie okna i drzwi zamykane zamkiem, a budynek będzie pokryty dachem. Taki standard określa się mianem stanu surowego zamkniętego.

Podobnie rzecz się ma z budynkami gospodarczymi i innymi zabudowaniami znajdującymi się na posesji – z pewnością nie włączymy w polisę szopy, która nie posiada drzwi albo te drzwi nie mają żadnego zamka.

Żeby uwzględnić takie ryzyko w polisie mieszkaniowej, trzeba najpierw włączyć w zakres ochrony ruchomości domowe, a potem jeszcze wykupić rozszerzenie odnoszące się bezpośrednio do kradzieży z włamaniem.

UWAGA!
Kradzież z włamaniem i kradzież zwykła to dla większości ubezpieczycieli dwa różne zdarzenia. Jeśli włamywacz dostanie się do mieszkania siłą, niszcząc np. zamki lub wybijając szybę, to mówimy o kradzieży z włamaniem. Jeśli intruz wejdzie np. przez otwarte drzwi, to taka sytuacja najprawdopodobniej zostanie zinterpretowana jako kradzież zwykła.

 

Czy polisa jest ważna podczas długiej nieobecności w mieszkaniu?

Standardowe ubezpieczenie nieruchomości nie obejmuje lokali, które nie są zamieszkane na stałe. W praktyce chodzi tutaj o liczbę dni pod rząd, w jakich dom lub mieszkanie stoi puste. Poszczególne towarzystwa różnie podchodzą do tej kwestii, ale oczywiście żaden ubezpieczyciel nie ustala limitu na poziomie tygodnia czy dwóch. Problem może się jednak pojawić w sytuacji, w której opuszczamy dom i wyjeżdżamy za granicę do pracy np. na pół roku. Sprawdziliśmy, jak przykładowi ubezpieczyciele zapatrują się na omawianą kwestię.

Jak długo ubezpieczona nieruchomość może być niezamieszkana?

Dopuszczalna nieobecność (bez przerw)

Polisa mieszkaniowa

do 60 dni

Allianz Bezpieczny Dom

Benefia Pakiet Mieszkanie

do 90 dni

Generali z myślą o domu

Proama Dom

Uniqa Twój Dom Plus

Bez limitu

Wiener Cztery kąty

Źródło: opracowanie własne na podstawie OWU.

 

Opłaca się kupić polisę mieszkaniową tylko na wakacje?

Przeciętne wakacje trwają dwa lub trzy tygodnie, a dom, w którym mieszkamy, warto chronić przez cały rok, szczególnie, że polisy mieszkaniowe nie są drogie, jeśli porównamy je z innymi produktami ubezpieczeniowymi. Większość osób płaci za nie w granicach 200-300 zł w skali roku, uzyskując w ten sposób przyzwoity zakres ochrony.

Chociaż nie reguluje tego żaden odgórny przepis, to jednak standardem są polisy mieszkaniowe obowiązujące przez minimum rok. Owszem, zdarzają się też oferty, w których nieruchomość można objąć ochroną na 3 lub 6 miesięcy, ale jest ich niewiele i są relatywnie drogie. Również biura podróży oferują swoim klientom pakiety, w których uwzględnione jest ubezpieczenie nieruchomości na czas wyjazdu. Jeśli jednak przeliczymy sobie te kwoty i będziemy mieli na uwadze, że nasz dom lub mieszkanie może zostać zalane i okradzione nawet podczas godzinnego wyjścia na zakupy, to zdamy sobie sprawę, że optymalnym rozwiązaniem jest roczne albo nawet dłuższe ubezpieczenie.

 

Szukając polisy optymalnej dla swojej nieruchomości, musimy kierować się zarówno zakresem ochrony, jak i ceną. Podstawowe ubezpieczenia warto poszerzać o cenne dodatki, takie jak chociażby kradzież z włamaniem czy powódź. Im szersza ochrona, tym mniejsze ryzyko poniesienia strat. Chcąc zminimalizować koszty dla produktu, który Cię interesuje, sprawdź wysokość składki dla Twojej nieruchomości w naszym kalkulatorze polis mieszkaniowychW 3 minuty porównasz ceny 18 towarzystw w 1 miejscu i znajdziesz najkorzystniejszą ofertę dla Twojej nieruchomości.

Jak zabezpieczyć nasz dom przed włamaniem i kradzieżą?

Przestępczość w Polsce spada, nie znaczy to jednak, że włamań do nieruchomości jest mało. Tylko w okresie od stycznia do września 2018 r.pPolicja stwierdziła 4556 kradzieży z włamaniem. Z czego wykryto jedynie 28,2%. Wzmożony okres włamań do domów to sezon letni oraz święta i ferie zimowe. To właśnie wtedy pozostawiamy swoje domy bez opieki. Tak naprawdę jednak, złodziejowi wystarczy dosłownie kilka minut, by wynieść z lokalu cenne rzeczy.

 

Kradzież z włamaniem i kradzież zwykła – jaka jest różnica?

W prawie karnym, jak i w ubezpieczeniach, rozróżnia się dwa pojęcia: kradzież z włamaniem oraz kradzież zwykłą – to dwie różne szkody.

Kradzież z włamaniem następuje wtedy, gdy do przywłaszczenia mienia dochodzi w wyniku usunięcia zabezpieczeń w konstrukcji pomieszczenia zamkniętego, np. wyłamania zamka w drzwiach, użycia siły fizycznej, złamania zabezpieczeń elektronicznych. W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia wiele towarzystw zaznacza, że, aby zaistniała kradzież z włamaniem, konieczne jest użycie narzędzi lub siły oraz pozostawienie śladów włamania.

Jeśli z lokalu zginęły cenne przedmioty, ale nie ma śladów włamania jest to tzw. kradzież zwykła i większość ubezpieczycieli nie wypłaci odszkodowania.

Istnieją jednak wyjątki od tej reguły. Generali oferuje ubezpieczenia od kradzieży zwykłej w pakiecie All Risk. Kradzież zwykła uwzględniona jest również, gdy dochodzi do kradzieży budowli i zewnętrznych stałych elementów budynku lub ogrodzenia (o ile zostały one objęte ubezpieczeniem). Polisa „Generali z myślą o domu” chroni nawet w przypadku rażącego niedbalstwa lokatorów. Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za kradzież włamaniem, także jeżeli zapomnieliśmy zamknąć drzwi lub okno. Generali zaznacza jednak, że suma poniesionych szkód w takim wypadku nie może być większa niż 20 000 zł.

TU Inter Polska wprowadziło podobną ofertę – ochronę nieruchomości od zalania w sytuacji, gdy woda wlała się do domu przez otwarte okna lub drzwi balkonowe. Możliwe więc, że tego typu oferty już niebawem staną się normą.

 

Kradzież z włamaniem w podstawie czy jako rozszerzenie?

Kradzież z włamaniem to ryzyko, od którego możemy ubezpieczyć nieruchomość najczęściej w wersji rozszerzonej. W wersji podstawowej ubezpieczenie obejmuje wyłącznie mury i elementy konstrukcyjne budynku – ochronę finansową od ognia i innych zdarzeń losowych.

W rozszerzeniu chronione są za to elementy ruchome, czyli wyposażenie: meble, sprzęt AGD, narzędzia, sprzęt turystyczny i sportowy, biżuteria, obrazy i inne dzieła sztuki, sprzęt audiowizualny, komputerowy, fotograficzny, instrumenty muzyczne, przedmioty do prowadzenia działalności zarobkowej (sprzęt specjalistyczny).

W zakres ubezpieczenia może wejść nie tylko to, co znajduje się w mieszkaniu lub domu, ale także mienie, które przechowujemy w garażu, w piwnicy lub w budynku gospodarczym.

 

Co najczęściej pada łupem złodziei?

Według policyjnych statystyk, złodzieje najczęściej zabierają pieniądze oraz biżuterię. Niestety, wielu z nas trzyma pieniądze w domu. Na dodatek, zwykle w bardzo oczywistych dla złodziei miejscach: pod materacami, w torbach na zakupy i koszach na bieliznę czy też w zamykanych na klucz szafkach i kredensach (łatwych do otwarcia w kilka sekund). Chowanie oszczędności za obrazem lub zdjęciem również nie jest dobrym pomysłem – włamywacze przeszukują i takie miejsca, by sprawdzić, czy nie kryją się tam kamery.

Jeżeli zdecydujemy się na trzymanie pieniędzy w domu, najlepiej schować je w sejfie, ale tylko w takim, który jest przytwierdzony do ściany lub podłogi.

Pieniądze oraz biżuteria to dla złodziei świetny łup, bo można się ich szybko i bez przeszkód pozbyć. Niestety są to jednocześnie przedmioty, które policja bardzo rzadko odzyskuje.

Co ciekawe, na trzecim miejscu pod względem rzeczy najczęściej kradzionych z domów, znajdują się zegarki oraz zegary stojące i wiszące. Urządzenia elektroniczne, takie jak: telewizory, głośniki, wieże i konsole do gier, plasują się dopiero na miejscu trzecim. Złodzieje nierzadko zabierają także większe sprzęty: kuchenki, pralki, zmywarki czy odkurzacze.

Tak naprawdę jednak, potrafią ukraść wszystko – na policyjnej liście kradzionych przedmiotów znajduje się nawet odzież, pościel i bielizna, ważne tylko, by była markowa.

Chowanie rzeczy po kątach, nie jest więc dobrym rozwiązaniem. Najlepszym wyjściem dla ochrony wartościowych przedmiotów, które przechowujemy w domu jest zakup polisy ubezpieczeniowej na wypadek włamania.

 

Kradzież a rabunek – co na to polisa mieszkaniowa?

Sprawdzając oferty ubezpieczeń nieruchomości, koniecznie trzeba zapoznać się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia. Natrafimy tam na dwa pojęcia kradzież z włamaniem oraz rabunek. Ubezpieczyciele rozróżniają te dwa zdarzenia i traktują jako odrębne szkody.

O kradzieży z włamaniem mówimy wtedy, gdy ktoś przy użyciu siły lub narzędzi włamie się do naszego domu i ukradnie z niego cenne przedmioty.

Rabunek to z kolei sytuacja, w której złodziej nie tylko ukradnie nasze mienie poza nieruchomością, ale także zastosuje wobec nas przemoc, np. podczas spaceru  chodnikiem.

 

Jakiej kradzieży ubezpieczyciel nie uzna?

W umowie ubezpieczenia znaleźć możemy wyszczególnione sytuacje, w których ubezpieczyciel nie uzna naszej szkody i nie wypłaci odszkodowania.

Jedną z nich jest nienależyte zabezpieczenie mienia. Ubezpieczyciele dokładnie podają, jakie zabezpieczenia obowiązkowo musimy zainstalować w nieruchomości. Liczą się przede wszystkim odpowiednie drzwi, wielozastawkowe zamki oraz należyte zabezpieczenie okien. Jeżeli nie dopełnimy tych wymagań, towarzystwo ubezpieczeniowe ma prawo odmówić nam wypłaty odszkodowania.

Ubezpieczyciele załączają także listę rzeczy, których nie obejmuje polisa. Przykładowo Link4 z ochrony wyłącza m.in. następujące przedmioty:

  • akta, dokumenty, plany i rysunki techniczne;
  • przedmioty o charakterze unikatowym, rękopisy;
  • dane komputerowe przechowywane w komputerach i na wszelkiego rodzaju nośnikach;
  • rzeczy należące do osób trzecich, a przechowywane przez ubezpieczonego lub domowników;
  • papiery wartościowe, biżuteria, kamienie szlachetne;
  • zbiory filatelistyczne, numizmatyczne, dzieła sztuki;
  • przedmioty zgromadzone w ilościach wskazujących na przeznaczenie na handel;
  • przedmioty znajdujące się na balkonach, tarasach lub loggiach.

Jak widać,  nie wszystko można ubezpieczyć, ale oferty u poszczególnych ubezpieczycieli różnią się od siebie. Przed ostatecznym wyborem warto porównać polisy i wybrać taką, która w przypadku kradzieży z włamaniem zabezpieczy finansowo to, na czym nam najbardziej zależy.

 

Polisę dla nieruchomości warto dobrać pod kątem zawartości, jak i ceny. Jeśli chcesz posiadać kompleksowe ubezpieczenie, pamiętaj o wykupieniu dodatków, np. wyposażenia mieszkania czy domu. Taka ochrona przyda się w razie pożaru, zalania czy kradzieży i kosztuje niewiele. A jeśli nie chcesz przepłacać za ten sam lub podobny produkt, sprawdź wysokość składki dla Twojej nieruchomości w naszym kalkulatorze polis mieszkaniowychW 3 minuty porównasz ceny 18 towarzystw w 1 miejscu i znajdziesz najkorzystniejszą ofertę dla Twojej nieruchomości.

Niebezpieczeństwa czyhające na nasz dom

W naszej miejscowości nie ma zbiorników wodnych, czy więc może zagrozić nam powódź? Owszem, bo mogą ją spowodować ulewne deszcze w połączeniu z niedrożną kanalizacją miejską. Potężne huragany rzadko nawiedzają nasz region, czy więc jest sens się przed nimi zabezpieczać? Tak, bo zmienia się klimat i tego typu zjawisk jest więcej, a ich siła rośnie.

Przykładów nieoczywistych i mało prawdopodobnych zagrożeń jest więcej. Warto więc pomyśleć, w jaki sposób się przed nimi skutecznie chronić, szczególnie że można to zrobić za naprawdę rozsądne pieniądze. Dowiedz się, jak zbudowana jest taka polisa i jakie ryzyka może uwzględniać.

 

Jak zmiany klimatyczne wpływają na nieruchomości?

Nie da się ukryć, że w ostatnich dekadach zmiany klimatyczne zachodzą coraz szybciej. Przekłada się to bezpośrednio nie tylko na częstotliwość występowania kataklizmów, ale również na miejsca, w których się pojawiają oraz pory roku. Pogoda jest coraz trudniejsza do przewidzenia, a intensywność żywiołów wzrasta. Coraz bardziej realne są również zagrożenia klimatyczne, od których do niedawna nasza część Europy była wolna.

Powodzie, śnieżyce, burze – te zjawiska występowały w Polsce od zawsze i wciąż stanowią realne zagrożenie. Szacuje się na przykład, że w strefie ryzyka powodziowego mieszka blisko 5 milionów Polaków. Ten obszar systematycznie się zwiększa, ponieważ rozrastają się powierzchnie miejskie, a zabudowa staje się coraz gęstsza. W takich okolicznościach podtapiane są coraz częściej miejscowości, w których nie ma rzek i zbiorników wodnych – ulewne deszcze zalewają ulice, a studzienki kanalizacyjne nie nadążają z odprowadzaniem wody.

W skali roku w Polskę uderza średnio 10-12 huraganów. Co gorsza, z dekady na dekadę wzrasta nie tylko ich liczba, ale i intensywność. W 2017 roku odnotowano wiatry o prędkości 150 km/h, które zabiły 5 osób i wyrządziły szkody na łączną sumę 2,7 mld zł. Śmiertelnie niebezpieczne są również trąby powietrzne, których pojawia się u nas 8-14 w skali roku, a niektóre z nich są w stanie zniszczyć nawet kilkadziesiąt budynków.

Niestety, realne zagrożenia wynikające ze zmian klimatycznych rosną. Na szczęście, możemy chronić się finansowo przed ich skutkami za pomocą polis mieszkaniowych.

 

Jak zbudowana jest polisa mieszkaniowa?

Każda polisa mieszkaniowa jest unikalna pod względem konstrukcji. Najczęściej jednak w podstawie uwzględnia ochronę samej nieruchomości, czyli tzw. murów, od kilku podstawowych zdarzeń losowych, np. pożaru, zalania, upadku samolotu, uderzenia pioruna. Takie ubezpieczenie można rozszerzyć i co przedmiotu (elementy stałe i ruchomości domowe), i co do zdarzeń, jakie znajdą się w zakresie ochrony.

Każde rozszerzenie polisy nie tylko zwiększa zakres bezpieczeństwa, ale i podwyższa wysokość składki. Wiadomo, nikt z nas nie posiada nieograniczonego budżetu i nie chce przepłacać za ubezpieczenie nieruchomości, jednak najczęściej nie są to tak duże różnice, żeby z góry rezygnować z cennych dodatków. Bezpieczeństwo naszego domu z wiadomych przyczyn powinno być dla nas priorytetem.

 

Jakie zdarzenia uwzględnia podstawowa polisa?

W podstawowej wersji polisy może być uwzględnionych od dosłownie kilku (np. klasyczna polisa ogniowa) do ponad dwudziestu zdarzeń losowych. Przykładowo, ubezpieczenie Inter Lokum w podstawie zawiera 16 ryzyk:

  • pożar,
  • uderzenie pioruna,
  • wybuch,
  • upadek statku powietrznego,
  • huragan,
  • grad,
  • zaleganie śniegu lub lodu,
  • pękania mrozowe,
  • trzęsienie ziemi,
  • zapadanie się ziemi,
  • osuwanie się ziemi,
  • lawiny,
  • zalanie,
  • dym i sadza,
  • uderzenie pojazdu lądowego,
  • huk ponaddźwiękowy.

Część z tych niebezpieczeństw, akurat w naszym regionie, stanowi raczej niewielkie zagrożenie, jak chociażby trzęsienie ziemi, chociaż może to ulec zmianie, bo ruchy płyt tektonicznych nie są do końca przewidywalne. Inne, np. upadek samolotu, ogólnie są mało realne, ale z drugiej strony bardzo niebezpieczne, bo przecież katastrofa lotnicza może doszczętnie zniszczyć nasz dom, a nawet blok, w którym mieszkamy. Są też takie zdarzenia, które mają różne znaczenie w różnych częściach Polski – chociażby lawiny.

Wśród wymienionych ryzyk warto zwrócić szczególną uwagę na zalanie i pożar. Tego pierwszego nie powinniśmy mylić z powodzią, ponieważ ubezpieczyciele traktują je jako zupełnie inne sytuacje. W przypadku pożaru warto natomiast zwrócić uwagę, że jeśli już do niego dojdzie, to sam ogień niekoniecznie musi wywołać całość strat – część zniszczeń może powstać w wyniku akcji ratunkowej lub rozprzestrzeniania się dymu i sadzy. W takich okolicznościach logiczne zdaje się poszerzenie zakresu ochrony o wspomniane ryzyka.

 

Które inne zagrożenia warto uwzględnić w polisie?

Nie ma reguły, jednak najczęściej jako rozszerzenia dostępne są w polisach następujące ryzyka:

  • Powódź – dla niektórych lokalizacji kluczowe zdarzenie w kontekście ubezpieczenia. Niestety, w regionach szczególnie zagrożonych podtopieniami za to rozszerzenie trzeba zapłacić więcej, a zdarza się też, że przy konkretnych adresach ubezpieczyciele nie chcą włączyć powodzi w polisę mieszkaniową.
     
  • Przepięcie – w każdym domu znajdują się drogie urządzenia zasilane prądem i właśnie je ma chronić to rozszerzenie. Warto włączyć je w polisę szczególnie wtedy, kiedy planujemy remont. Pamiętajmy, że niekiedy ubezpieczyciele rozróżniają przepięcie wywołane uderzeniem pioruna od zwykłego.
     
  • Kradzież z włamaniem – zagrażają nam nie tylko żywioły i przypadkowe zdarzenia, ale również świadome działanie innych ludzi. Kradzież z włamaniem dla ubezpieczycieli najczęściej jest czymś innym, niż kradzież zwykła. Z definicji, przy tej drugiej złodziej nie pozostawia po sobie śladów, czyli np. zniszczonych zamków. Polisa może uwzględniać również rabunek, czyli zdarzenie mające miejsce poza ubezpieczoną nieruchomością.
     
  • Wandalizm i graffiti – osoby trzecie mogą nie tylko ukraść nam mienie, ale również je zniszczyć. Warto chronić się także przed takimi zdarzeniami.
     
  • Stłuczenie przedmiotów szklanych – okna, drzwi balkonowe, płyty indukcyjne, piekarnik i wiele innych sprzętów można ubezpieczyć przed przypadkowym stłuczeniem i to za niewielkie pieniądze.

 

Czy konstrukcja domu ma znaczenia dla ubezpieczenia?

Dobra polisa mieszkaniowa powinna być dobrana do specyfiki nieruchomości, w jakiej mieszkamy.

Jak wygląda to w przypadku zalania? Wszystkie domy i mieszkania na niskich kondygnacjach (nawet do drugiego piętra) mogą zostać podtopione. Lokale umiejscowione na szczycie budynku są z kolei bardziej narażone działanie wody przeciekającej przez dach. Jeśli mieszkamy w domu wolnostojącym, to sąsiedzi nas nie zaleją, ale lokatorzy bloków i kamienic bardzo często są stratni przez takie zdarzenia.

Problematyczne jest ubezpieczenie domu drewnianego. Jeśli ubezpieczyciel oceni jego konstrukcję jako palną, to automatycznie zwiększy składkę, nawet o 100%. Zdarzają się sytuacje, w których towarzystwa odmawiają objęcia nieruchomości polisą właśnie z racji materiałów, z jakich została zbudowana. Drewno, owszem, ma swoje zalety jako budulec, ale z pewnością nie w kontekście ubezpieczeń.

 

Przed wyborem i skomponowaniem polisy musimy się dobrze zastanowić, które ryzyka trzeba w niej uwzględnić, a z jakich można zrezygnować. Zakres ochrony jest bardzo ważny, ale nie zapominajmy też o cenie, która jest równie istotna. Jeśli nie chcesz przepłacać za ten sam lub zbliżony produkt ubezpieczeniowy, sprawdź wysokość składki dla Twojej nieruchomości w naszym kalkulatorze polis mieszkaniowychW 3 minuty porównasz ceny 18 towarzystw w 1 miejscu i znajdziesz najkorzystniejszą ofertę dla Twojej nieruchomości.

Jak chronić nieruchomości przed skutkami zimy?

Zimą szaleją mroźne wiatry, drzewa i dachy uginają się pod pokładami śniegu, a z rynien zwisają lodowe sople. Choć krajobraz jest baśniowy, takie warunki atmosferyczne mogą spowodować szereg szkód, zarówno w domach, jak i w mieszkaniach.

 

Czy śnieg zagraża konstrukcji nieruchomości?

Są w zimie okresy, w których śnieg pada nieustannie np. przez tydzień. Zalegający na dachu śnieg jest bardzo niebezpieczny. Szczególne ryzyko stanowi dla właścicieli domów oraz mieszkań ulokowanych na szczytowym piętrze budynku.

Jeden metr kilkunastocentymetrowej warstwy śniegu może ważyć nawet kilkaset kilogramów. Takie obciążenie jest wielkim zagrożeniem dla konstrukcji. Ciężkie masy śnieżne łamią nie tylko zadaszenia, ale także rynny dachowe i kominki wentylacyjne. Śnieg stanowi zagrożenie również dla tarasów i balkonów.

 

Ochrona rur i instalacji na wypadek mrozu

Kolejnym zimowym niebezpieczeństwem jest mróz. Może on doprowadzić to tzw. pęknięć mrozowych. Dochodzi do nich w wyniku dużych różnic temperatur. Pękać mogą zarówno przewody, jak i rury w różnego typu instalacjach. Zamarznięte rury grzewcze to nie tylko brak ogrzewania, ale poważna awaria, która może doprowadzić np. do zalania mieszkania.

Zwykle w wyniku pęknięć mrozowych uszkadzają się:

  • pompy cieplne,
  • piece,
  • kaloryfery,
  • rury wodociągowe,
  • rury kanalizacyjne,
  • klimatyzacje,
  • umywalki,
  • bojlery.

 

Ochrona nieruchomości na wypadek pożaru

Ogień to także zagrożenie znamienite dla zimy. To właśnie w tym okresie najczęściej dochodzi do pożarów. To czas, w którym mocno eksploatujemy systemy ogrzewania. Nie wielu z nas jednak, wykonuje regularne przeglądy piecyków, grzałek i innych tego typu urządzeń grzewczych. A to one właśnie są zwykle przyczyną pożarów.

O tym zagrożeniu powinni przede wszystkim pomyśleć właściciele domów oraz mieszkań, w których znajdują się kotły grzewcze, piece kaflowe czy kominki.

Czasem powodem jest niesprawność urządzenia, a czasem ich niewłaściwe użytkowanie lub nasza nieuwaga.

Pożar domu lub mieszkania może doszczętnie zniszczyć cały nasz dobytek. Nawet jeśli zostanie w porę ugaszony, dym i sadza mogą bezpowrotnie uszkodzić mienie.

 

Ryzyko zalania nieruchomości na wiosnę

Kiedy pełna śniegu i lodu zima chyli się już ku końcowi, cieszymy się na przyjście wiosny. To jednak nie koniec ryzyka. W wyniku wiosennych roztopów bardzo często dochodzi do wylewu rzek. 

W okresie wiosennym w Polsce często dochodzi do powodzi. To zagrożenie zarówno dla właścicieli domów, jak i mieszkań ulokowanych na niższych piętrach. Szczególnie ryzyko szkody występuje tu w nieruchomościach zlokalizowanych w pobliżu rzek.

Również topniejący śnieg może zalać naszą nieruchomość.  Roztopy mogą przeniknąć przez uszkodzony dach do wnętrza, a śnieg, który zalegał na posesji wokół domu, może zalać pomieszczenia piwniczne.

 

Ochrona nieruchomości na wypadek przepięcia

Okres pozimowy, to także burze – kolejne zagrożenie dla nieruchomości. Nasze gospodarstwa domowe wyposażone są w coraz większą liczbę urządzeń elektrycznych i elektronicznych. A wszystko to, co podłączone jest do instalacji elektrycznej narażone jest na ryzyko przepięcia. Skutki przepięcia mogą nie tylko doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia sprzętów, ale także do pożaru nieruchomości.

Przepięcia zdarzają się najczęściej właśnie podczas burz. Choć bywa, że dochodzi do nich także zimą, gdy w wyniku złych warunków atmosferycznych pojawiają się przerwy w dostawach prądu.  Dobrze jest więc, pomyśleć o ochronie swojej nieruchomości także przed tym zagrożeniem.

 

Jak można zabezpieczyć nieruchomość przed zimą?

Okres pozimowy, to także burze – kolejne zagrożenie dla nieruchomości. Nasze gospodarstwa domowe wyposażone są w coraz większą liczbę urządzeń elektrycznych i elektronicznych. A wszystko to, co podłączone jest do instalacji elektrycznej narażone jest na ryzyko przepięcia. Skutki przepięcia mogą nie tylko doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia sprzętów, ale także do pożaru nieruchomości.

Na zimę z pewnością należy się przygotować. Odpowiednie przygotowania zminimalizują ryzyko szkód. Podpowiadamy, co koniecznie trzeba zabezpieczyć w nieruchomości przed skutkami mrozu, śniegu, wiatru czy wody.

 

Sposoby na zabezpieczenie nieruchomości na zimę

Element nieruchomości

Co należy zrobić?

Dach

  • renowacja usterek w dachu (załatanie dziur, wymiana dachówek)
  • wzmocnienie obróbki blacharskiej
  • konserwacja podbitki lub elementów więźby dachowej
  • hydroizolacja dachu

Rynny

  • naprawa lub wymiana na nowe
  • czyszczenie

Okna

  • uszczelnienie okien
  • zabezpieczenie uszczelnienia środkiem konserwującym przed pękaniem i zamarzaniem

Drzwi

  • to samo, co przy oknach

Wentylacja

  • czyszczenie komina
  • naprawa wszelkich ubytków i pęknięć w kominie
  • czyszczenie kratki wentylacyjnej lub wymiana filtrów
  • czyszczenie kratki z rury doprowadzającej powietrze do kominka/kotłowni
  • kontrola uszczelek wokół przewodów wentylacyjnych, komina, okien i wyłazu dachowego

Rury

  • kontrola rur doporwadzających wodę
  • zabezpieczenie rur przed mrozem/uszczelnienie
  • zamknięcie zewnętrznych dopływów wody
  • udrożnienie rur kanalizacyjnych

Piece i C.O.

  • przegląd techniczny

Oprac. na podstawie muratordom.pl.

 

Jak widać, odpowiednie przygotowanie do zimy wymaga szeregu czynności, jednak ryzyko szkód będzie dzięki temu znaczenie mniejsze.

Lecz aby w pełni zabezpieczyć swoją nieruchomość, warto wykupić ubezpieczenie, które ochroni nas przed ewentualną szkodą. Dzięki polisie, w razie awarii, otrzymamy odszkodowanie, które pozwoli nam szybko naprawić wszystko to, co zostało uszkodzone.

 

OC w życiu prywatnym – czy warto je wykupić?

OC w życiu prywatnym jest ważnym punktem w ubezpieczaniu, jeśli chcemy w pełni ochronić się przed szkodami związanymi z zimą.

Każdy właściciel nieruchomości powinien regularnie odśnieżać swoją posesję, posypywać zlodowaciały chodnik przed domem, dbać o to by na dachu nie zalegał śnieg, który może spać komuś na głowę i strącać lodowe sople, które mogą np. uszkodzić zaparkowany nieopodal samochód. Jeśli zaniedbamy, któryś z tych obowiązków i w związku z tym ktoś poniesie szkodę, będziemy zobowiązani do wypłaty mu odszkodowania. Jeżeli w grę wychodzić będą koszty leczenia, rehabilitacji czy renty, odszkodowanie może być naprawdę wysokie.

Jeśli jednak, jesteśmy posiadaczami polisy OC w życiu prywatnym, to ubezpieczyciel przejmie nasze zobowiązania finansowe.

 

Czy warto ubezpieczać elementy stałe?

Przy wyborze polisy ubezpieczeniowej na pewno napotkamy pytanie o ubezpieczenie elementów stałych. Elementy stałe to ta część wyposażenia domu bądź mieszkania, która jest zamontowana lub wbudowana w sposób uniemożliwiający jego odłączenie bez użycia narzędzi. Są to m.in:

  • drzwi,
  • okna,
  • tynki lub okładziny ścian i sufitów,
  • podłogi,
  • schody,
  • wbudowane meble, np. szafy wnękowe,
  • wbudowany sprzęt AGD,
  • armatura sanitarna,
  • umywalki i kabiny prysznicowe,
  • grzejniki, piece, bojlery, kominki,
  • elementy instalacji cieplnej, kanalizacyjnej, wodnej, gazowej i klimatyzacyjnej.

Prawie wszystkie te elementy nieruchomości podczas zimy narażone są na uszkodzenie, z pewnością więc warto objąć je ochroną w polisie. Jeśli w wyniku zamarzniętej i pękniętej rury dojdzie do zalania, uszkodzi się podłoga i schody wewnętrzne, a także tynk lub tapety na ścianach. Zalany może zostać również sprzęt AGD i wbudowane meble. Jeżeli pęknie rura grzewcza, do wymiany będzie cała instalacja, wraz z grzejnikami. Z kolei podczas silnych wiatrów, które w okresie zimowym zdarzają się bardzo często, w okna nieruchomości mogą uderzyć spadające gałęzie lub nawet całe drzewa. A jeżeli (np. w wyniku niesprawnego pieca), dojdzie do pożaru, spłonąć może tak naprawdę wszystko – nie tylko stałe elementy nieruchomości, ale także całe wyposażenie.

Co nie wchodzi w zakres ubezpieczenia nieruchomości?

Do każdej polisy towarzystwa ubezpieczeniowe tworzą tzw. katalog wyłączeń, czyli listę zdarzeń nie objętych ubezpieczeniem. U różnych ubezpieczycieli katalog włączeń może być inny.

Za szkodę wypłaty nie otrzymamy np. w sytuacji, gdy szkoda wystąpiła przez nasze ewidentne zaniedbanie lub gdy nie przestrzegaliśmy przepisów budowlanych lub przeciwpożarowych, a także jeśli wyrządziliśmy ją pod wpływem alkoholu bądź innych środków odurzających. Takie podstawowe wyłączenia znajdziemy w OWU PROAMY, ale wielu innych ubezpieczycieli bardziej szczegółowo opisuje sytuacje nieobjęte ochroną.

GENERALI

 U tego ubezpieczyciela nie otrzymamy ubezpieczenia za szkody spowodowane, m.in.:

  • brakiem bieżącej konserwacji mienia;
  • pękaniem, rozszczelnieniem, osiadaniem, kurczeniem się lub rozciąganiem mienia
  • brakiem dostawy (lub dostawy o niewłaściwych parametrach): wody, gazu, elektryczności, energii lub paliwa (za wyjątkiem sytuacji, gdy dostawa o niewłaściwych parametrach spowoduje zalanie, przepięcie, wybuch, pożar, pękanie na skutek mrozu, o ile ryzyka te zostały objęte ubezpieczeniem);

Generali stworzyło także osobną, listę wyłączeń do zalania. Ubezpieczenie nie obejmuje, m.in.:

  • zalania w wyniku niekonserwowania otworów okiennych, drzwiowych, dachowych lub ich elementów;
  • zalania wodą z opadów atmosferycznych lub błota pośniegowego, powodującego uszkodzenie, zabrudzenie, poplamienie, odbarwienie tynków zewnętrznych i elewacji;
  • zalania w wyniku przenikania wód podziemnych, cofnięcia się cieczy z sieci wodno-kanalizacyjnej lub podniesienia się wód podziemnych (za wyjątkiem sytuacji gdy szkoda była następstwem powodzi lub deszczu o współczynniku natężenia co najmniej 4, potwierdzonym przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej)
  • zalania w wyniku przemarzania ścian.

LINK4

W Link4 odszkodowania nie otrzymamy m.in. za szkody:

  • powstałe z powodu nieszczelności instalacji lub urządzeń;
  • powstałe wskutek gwałtownych zmian wilgotności powietrza,
  • powstałe na skutek powodzi, która w miejscu lokalizacji nieruchomości wystąpiła dwa lub więcej razy w ciągu ostatnich dziesięciu lat przed zawarciem umowy ubezpieczenia;
  • powstałe na skutek pękania mrozowego w nieogrzewanym mieszkaniu lub budynku.
  • powstałe w nieruchomości niezamieszkałej nieprzerwanie przez czas dłuższy niż 90 dni przed dniem zdarzenia ubezpieczeniowego;

INTER POLSKA

W OWU opracowanym przez Inter Polska wiele wyłączeń pokrywa się z powyższymi, niektóre jednak są wyjątkami. U tego ubezpieczyciela nie uzyskamy odszkodowania m.in. za szkody:

  • nieprzekraczające 100 zł (nie dotyczy szkód osobowych z tytułu odpowiedzialności cywilnej oraz szkód z tytułu następstw nieszczęśliwych wypadków);
  • powstałe wskutek normalnego zużycia lub starzenia się mienia,
  • w budynkach/lokalach mieszkalnych i pomieszczeniach przynależnych nie użytkowanych przez okres dłuższy niż 60 dni oraz w ruchomościach i w stałych elementach wyposażenia znajdujących się w tych obiektach,
  • w ruchomościach domowych znajdujących się na tarasie, balkonie, klatce schodowej lub korytarzu, niezależnie od zastosowanych zabezpieczeń.

Jeśli cenimy sobie całkowity spokój, warto wybrać ubezpieczenie All Risk, czyli pełną ochronę mienia wraz z wyposażeniem. Wybierając ten rodzaj polisy, unikniemy ewentualnych sporów z ubezpieczycielem. Myśląc o ochronie przed zimą, najlepiej też wykupić ubezpieczenie całoroczne, dzięki temu zyskamy zabezpieczenie zarówno na wypadek jesiennych ulewnych deszczy, następujących po nich mrozów, jak i wiosennych roztopów.

 

Jakie ubezpieczenie nieruchomości wybrać?

Na rynku do wyboru jest wiele różnych opcji ubezpieczeń nieruchomości. Warto sprawdzić i porównać zakres polis, a następnie wybrać taką, która będzie nas chronić przed najczęstszymi zimowymi zagrożeniami.

Jeżeli zdecydujemy się na podstawową ochronę, zabezpieczymy się przed ogniem i innymi zdarzeniami losowymi. W zakres innych zdarzeń losowych wchodzą takie zagrożenia jak:

  • dym i sadza,
  • grad,
  • eksplozja,
  • obsunięcie ziemi,
  • silny wiatr.

To już duże zabezpieczenie, jednak od kilku innych niebezpieczeństw wciąż nie będziemy należycie chronieni.

Czasami w podstawowej wersji ubezpieczenia zawarta jest także powódź. Warto jednak sprawdzić ten fakt w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Co ważne, ubezpieczyciele rozróżniają ryzyko powodzi i ryzyko zalania – to dwie różne szkody. Ochrona przed zalaniem dostępna jest zwykle jako dodatek do polisy.

Zagrożenia, takie jak pękanie mrozowe oraz przepięcia u większości ubezpieczycieli również zawarte są w pakietach rozszerzonych.

 

Polisę dla nieruchomości warto dobrać pod kątem zawartości, jak i ceny. Jeśli chcesz posiadać kompleksowe ubezpieczenie, pamiętaj o wykupieniu dodatków, np. wyposażenia mieszkania czy domu. Taka ochrona przyda się w razie pożaru, zalania czy kradzieży i kosztuje niewiele. A jeśli nie chcesz przepłacać za ten sam lub podobny produkt, sprawdź wysokość składki dla Twojej nieruchomości w naszym kalkulatorze polis mieszkaniowychW 3 minuty porównasz ceny 18 towarzystw w 1 miejscu i znajdziesz najkorzystniejszą ofertę dla Twojej nieruchomości.

Świąteczne wyjazdy – jak zabezpieczyć dom?

Co zrobić, by zabezpieczyć dom i nie narazić się na straty? Przede wszystkim musimy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przed wyjazdem dokładnie sprawdźmy czy zamknęliśmy wszystkie okna i drzwi. Te drugie posiadają często dwa zamki, jednak zazwyczaj korzystamy tylko z jednego. Wyjeżdżając na kilka dni warto poświęcić dodatkową chwilę i zamknąć dom na wszystkie możliwe sposoby. Dla potencjalnego złodzieja będzie to kolejne utrudnienie, które wydłuży czas, a czasem nawet uniemożliwi włamanie z kradzieżą.
 

Na wszelki wypadek

Nawet przy najlepszych zabezpieczeniach doświadczeni przestępcy zdołają dostać się do mieszkania czy domu i ukraść cenne dla nas przedmioty. Poza standardowymi zabezpieczeniami powinniśmy posiadać także ubezpieczenie nieruchomości. Ochrona od ryzyka kradzieży z włamaniem pozwoli na odzyskanie wartości utraconych przedmiotów. Powinniśmy przy tym pamiętać, aby przy zawieraniu umowy prawidłowo wycenić wartość swoich ruchomości. Istnieje możliwość określenia sumy ubezpieczenia na pierwsze ryzyko. Jest to wycena ruchomości, które możemy utracić w konsekwencji jednorazowego włamania.

Dodatkowe zagrożenia

Święta są również czasem, w którym chcemy, aby nasz dom wyglądał jak najpiękniej i wyróżniał się na tle innych. Dekorujemy go lampkami na zewnątrz oraz wewnątrz. Oświetlenie to bywa często wątpliwej jakości. Zdarzają się przepięcia powodujące pożar. Wyjeżdżając do rodziny, może nam się zdawać, że jeśli zostawimy zapalone światła, odstraszymy złodziei. Nic bardziej mylnego. Pozostawione bez nadzoru lampki bardzo szybko mogą stać się przyczyną jeszcze większych szkód, a w szczególności pożaru.

W zimowym okresie wszystkie osoby starają się zjednoczyć. Święta kojarzą nam się właśnie z rodziną, ciepłem domowym, bezpieczeństwem i radością. Pewność, że miejsce w którym żyjemy, nie jest zagrożone lub w najgorszym przypadku będziemy mogli odzyskać utracone wartości, jest bardzo istotna. Może ją nam zapewnić właśnie ubezpieczenie nieruchomości uwzględniające ochronę od ognia i innych zdarzeń losowych oraz od ryzyka kradzieży z włamaniem.