Święta są czasem, który spędzamy z rodziną i przyjaciółmi. Bardzo często wyjeżdżamy i pozostawiamy swój dom bez opieki nawet na kilka dni. Nie bez powodu okres świąteczny jest najkorzystniejszym czasem także dla złodziei, którzy właśnie wtedy dokonują najwięcej włamań.
Miesiące zimowe wiążą się z częstymi wyjazdami. Najpopularniejszymi kierunkami są ośrodki narciarskie, chociaż znajdziemy również grupę osób, która w ferie postanawia udać się do cieplejszych krajów. Niezależnie od tego gdzie spędzimy kilka dni wolnego powinniśmy pamiętać o właściwym zabezpieczeniu domu.
W życiu młodych ludzi są tak ważne i przełomowe momenty jak ślub czy narodziny dziecka. Wielu marzy także o odebraniu kluczy do własnego mieszkania. Upragnione bycie "na swoim" to w dzisiejszych czasach niemały sukces. Warto, aby dobra passa, dzięki właściwie dobranemu ubezpieczeniu, trwała jak najdłużej.
Od kilku lat w branży ubezpieczeń zauważalny jest pewien wskaźnik wzrostowy – coraz więcej Polaków ubezpiecza swój dom lub mieszkanie. Trend ten wynika głównie z wymogów banków, które pod kredyt hipoteczny wymagają również ubezpieczenia na wartość nabywanej nieruchomości. Kiedy już sami zdecydujemy się na zakup polisy chroniącej nasze mieszkanie, musimy wiedzieć, jak zrobić to mądrze.
Polisy często są zawierane na rok lub kilka lat. Po tak długim czasie możemy zapomnieć o kończącej się ochronie. Jeżeli agent danego towarzystwa nie zadzwonił, żeby nas poinformować o przedłużeniu umowy, możemy pozostać bez ubezpieczenia.
Z prawidłowo dobranym ubezpieczeniem kwestia zalania i innych zdarzeń wygląda zupełnie inaczej. Towarzystwo ubezpieczeniowe rekompensuje poniesione straty – także te związane z podtopieniem mieszkania sąsiada z dołu pod warunkiem, że polisa zawiera rozszerzenie OC. Natomiast posiadanie wariantu podstawowego chroni lokatora przez ryzykiem zalania tylko jego własnego mieszkania.